patka92 blog

Twój nowy blog

Jezu!? Jak długo może trwać bunt ciasteczek??!!!…

*

Siedzę, kicham, kaszlę. Jestem fontanną zarazków.
Niektórzy skończyli gorzej, bo w ogóle nie stawili się w… Obozie Gestapów… Nie, Obozu Gestapów już nie ma, teraz jest… Jezu, strasznie jest.
„To Hell, or to Pobalscoil na Trionóide!”
Honestly what will become of me,
don’t like reality.
Why do all good things come to an end?

-Nelly Furtado

*

Paula za tydzień przemykać będzie po ulicach naszego Miasta Marzeń. Złote Tarasy czekają.
Dream of silver screen quotations
And if you want these kind of dreams
It’s Californication

-Red Hot Chilli Peppers

*

Nowa Gestapowczyni: Draw something you like, you enjoy…
Patka: Peppers!!
NG: Yeah! Exactly!
Narysowałam jabłko.
NG: [podaje Patce gruszkę] Will you try to draw a pear?
P: [zawiedziona] Don’t you have a pepper?…

*

Zeskrobuję resztki BluTacka’a ze ściany i zastanawiam się. Do wakacji 4 [?] miesiące. Będę przejeżdżać przez Miasto. Cień głupiego uśmiechu przemyka mi po twarzy. Przypomina mi się jeden z ulubionych cytatów Gestapowczyni zamieszkującej St. Itę [obecnie r1.09]: „Tomorrow’s success begins today”.
Tomorrow belong to me!
-Saga

WRÓCIŁAM

6 komentarzy

Zabłądziłam… W Śródmieściu. Mało brakowało a wpadłabym na Wiejską 16, Park Ujazdowski i Plac Trzech Krzyży

*~*~*

Patka a Romeo i Julia.
Ania: Patka… Czemu ty jesteś Patka…?

*~*~*

No to idziemy z Paulą na miasto, basen i wieczorne bieganie. Ciekawe ile przebiegniemy… 10 metrów?

*~*~*

HEPI BERZDEJ KAMUSI!

WARSAW

2 komentarzy

Warszawa, Białystok, Olszewo, wujek, ciocia, babcia, dziadek i Patka xD Żegnaj mamo i braciszku xP Dwa dni, trzy dni, tydzień… xD
Wyjazd jutro, punkt… szósta? Mam nadzieję, że wujek zgubi się w 100licy. Przejazd przez centrum xP
Pociąg. Przesiadka… Warszawa Główna? Wisła? WIEJSKA 16? xD xD
Hmm…

Częstochowa
Siedzimy na podwórku, grill rozpalony, nad nami deszczowe chmury, wiatr szaleje przewracając szklanki na stole, co jakiś czas słychac grzmot i niebo przecina błyskawica.
-Masz, pij dziecko, pij. – Mówi babcia wciskając mi w rękę butelkę Reddsa.
-Nie chce! – Odpowiadam krzywiąc się.
-To nie… – Babcia odbiera mi piwo.
Spoglądam na Sebastiana. Patrzy na mnie tymi swoimi Małaszyńskimi oczami, uśmiecha się tym swoim Małaszyńskim uśmiechem. I jeszcze włosy postawił „na Małasza”.
-Dawaj – Mówię i wyrywam piwo babci. Przechylam butelkę i opróżniam do połowy. Krzywiąc się odstawiam piwo.
Z domu wychodzi ciocia. Ma ze sobą cukierki. Podchodzi do mnie i wciska mi kilka do rąk.
-Masz, na zdrowie, na zdrowie. – Mówi wciskając mi więcej cukierków w ręce. – Z wódką. Dobre!
Spoglądam na wysypujące się mi cukierki „Cherry in Liquor”. Z westchnieniem odpakowuje pierwszego, potem drugiego, trzeciego… Zjadam 5 i zaczyna mi się robic niebezpiecznie „słodko”.
-Masz jeszcze piwa? – Pytam babci – Muszę czymś popic tą wódkę!
Babcia podaje mi butelkę Tyskiego. Po wypiciu kilku łyków oddaje piwo babci. W tym samym momencie z domu wychodzi matka.
-Chcesz piwa? – Pyta wujek.
-Może potem… – Odpowiada matka.
-A ty chcesz? – Wujek z perfidnym uśmiechem zwraca się do mnie.
Wszyscy oprócz matki uśmiechają się pod nosem.
-Ona jeszcze nie pije! – Wtrąca się matka.
Wszyscy zgromadzeni wybuchają śmiechem. Matka spogląda na mnie z pytającym wzrokiem. Wzruszam ramionami i przenoszę wzrok na Sebastiana. Ta rozpraszająca mnie twarz do złudzenia przypominająca Małaszyńskiego… Podnosi butelkę Tyskiego.
-Zdrowie!
Jak miło jest byc Polką…

~*~*~

W pociągu do Poznania.
Pociąg zatrzymuje się pośrodku pól, dookoła nie ma żywego ducha, ludzie wyglądają przez okna.
-Złapaliśmy gume! – Krzyczy facet z przedziału.
-Właśnie tak mi się wydawało, że od Gliwic jedziemy na kapciu – Odpowiadam
-Ale jaka metropolia!! – Mówi kolejny facet.
-To chyba Londyn? – Pyta babka siedząca obok mnie.
Kilka minut później, ruszamy. W przedziale obok ludzie zaczynają klaskac.
-Wymienili koło! – Krzyczy uradowany Wiktor.
Inteligencja Polaków. I się dziwią, że Kaczyńskiego (Kaczyńskich) wybrali!

Idę… Do mojego (słowa babci, cytuję:) „małego, słodkiego, kochanego, wspaniałego, cudownego, ślicznego, pociesznego” (koniec cytatu), dwu miesięcznego kuzyna. Własnie się obudził. Kamil x]]

P: Patka; A: Agata; E: Ewka; D: Daga; M: Mareczek

~*~*~
Dom Agaty
P: A ich jeszcze nie ma?
A: Nie. Chcesz coś zjeść?
P: Jestem na diecie.
A: To może ciasta?
P: Jestem na diecie.
A: A jabłko?
P: Jestem na diecie.
-dzwonek do drzwi-
E: Siema!
P: Jestem na diecie!!
E: Patka, wyluzuj! Z czego ty się chcesz odchudzać?
A:Ewka, chcesz ciasta?
E: Jestem na diecie…
~*~*~
A: To ja idę się posmarować kremem do opalania. Mam 60tkę.
P: -dławi się ciastkiem- 60tkę?
E: 60tkę?!?!
A:Właściwie to mam 20, ale to jest taka 60.
~*~*~
Klatka schodowa
A: Nie wiem. Albo 2, albo 5.
M: to 2 czy 5?
A: Tak jakby bardziej pod 6…?
P: To może 1??
E: To ja zadzwonie pod tą 5, ale wy mówicie.
P: To jak??
M: Dzwonię!
A: Ja dzwonię. -wciska 5 na domofonie-
P/M/E: -wstrzymują oddech-
?: Hrrmffp?
A: Dzień dobry, jest Dagmara?
?: Hrrmff?
A: Dzień dobry, jest Dagmara?
?: Hrmffp nie. -odkłada słuchawkę domofonu-
P: To może poczekamy?
10 minut później
D: -wychodzi z klatki- No siema! Długo czekacie?
P/M/A/E: Gdzie ty mieszkasz?!
D: Pod 3, a co?…
~*~*~
Kąpielisko / w wodzie
E: On był taki przystojny…
P: Ewka!
E: Mmm… co za ciacho, Patka!
P: Ewa… Jakby ci to powiedzieć…
E: I te muskuły…
P: Wydaje mi się, że to nie jest odpowiedni facet dla ciebie.
E: Ma na imię Michał
P: Nie możesz się w nim zakochać!
E: I ma blond włosy
P: Ale to jest ksiądz, do cholery! Ksiądz!
E: Tak seksownie wygląda w tej sutannie…
*~*~
Kąpielisko / brzeg
A: A może w poniedziałek iść z nami Solar?
P: Ja nie mam z tym problemu, jego zapytajcie.
E: -z wody- Piłkę mi ukradli!!
A: To kogo jeszcze w poniedziałek? Może Szczudłek?
P: Szczudłek?
A: No, ten piłkarz, był ze mną w klasie w podstawówce.
E: -z wody- Ten facet zabrał mi piłkę!!
P: No wiem, znam go. W końcu kiedyś na kolonii o północy upił się ze mną i Paulą na korytarzu…
A:No, to spoko. I byśmy wzięły Zawade.
E: -wychodzi z wody- Idę do babci. -ubiera się-
P: Może chociaż się wytrzyj.
E: Już i tak jestem spóźniona!
P: Do babci?
E:No, na obiad!
P: A piłka?
E: -wzrusza ramionami-
M: Obiad… A ty zostajesz?
P: Noo…
M: -rzuca się na P.- Jeeestt!! -przytula- -przybija piątkę-
P: -skula się- Jezu, bo się w sobie zamknę!!!
~*~*~

W drodze z kąpieliska
P: Gdzie wy idziecie??
A: Na skróty
M: Przez las
D: Zaraz nas tu pogwałcą
D: Patka ma spódnice i japonki, ją pewnie zgwałcą
P: Uważaj żeby ciebie nie zgwałcili
M: Nie no spoko… To raczej Agatę, za tą różową bluzkę ze świnią i napisem „boy”

~*~*~
Autobus
P do A: Ciebie to znam od przedszkola!
D do P: A ja ciebie?
P: -śmiech-
M do P: A ja ciebie z gg.
P: No, i chciałeś kase pożyczać jak byłam u was w 7 na święta. Wtedy z Paulą i Anką.
M: No, faktycznie… Ale ciebie z gg chyba usunąłem.
P: Ja ciebie też.
M: To się musimy dodać
A do M: A my skąd?
M: Nie wiem, nie chce wiedzieć. Już tam nigdy nie pójde ;P
D: Ale wy się w budzie poznaliście
~*~*~

A Paula… Paula wygrzewa się nad morzem czarnym. Wiele by dała żeby tu być… Oj wiele xP xP

Upał.

1 komentarz

Kto wymyślił słońce?

Raport!!

2 komentarzy
Jest! Dostałam raport! xD Mogło być gorzej, mogło być lepiej… 7xB, 6xA.

_____

Paula szuka miłości…

Paula (20-06-2006 21:46)
za kazdym razem jak przechodzimy kolo siebie prawie kazda przerwa podaje mi reke i sie usmiecha
ponoc dzisiaj ja sie nie patrzylam ale kokos mowil ze na przerwie sie gapil caly czas na mnie

_____

Mnie nawiedzają napaleni zboczeńcy…

9975202 (18-06-2006 15:31)

jesteś ?

Ja (18-06-2006 15:31)

kim jestes

9975202 (18-06-2006 15:32)

pytałem czy wymienimy się foto….

Ja (18-06-2006 15:32)

aa

Ja (18-06-2006 15:32)

i powiedzialam ze jaasne


9975202 (18-06-2006 15:32)

tak

Ja (18-06-2006 15:32)

no to…

9975202 (18-06-2006 15:32)

na @ ?

Ja (18-06-2006 15:33)

…no to spadaj dziadu

< użytkownik zablokowany >

4127294 (16-06-2006 23:55)

witam! dawno cie nie widzialem

Ja (16-06-2006 23:56)
kto to?

4127294 (16-06-2006 23:56)

mam twoje fotki z komorki www.briefurl.com/gsm-foto?telefon=494682

Ja (16-06-2006 23:56)

fajnie

< użytkownik zablokowany >

_____

A Polacy wygrali 2:1.

Janas to genialny strateg!!!
Uśpił przeciwnika wcześniejszymi meczami a teraz rozniósł Kostarykę. Drzwi do medalu są szeroko otwarte. Zobaczycie, ze będziemy w finale. Brawo Janas!!!
~szeryfo, 20.06.2006 19:49

Cóż za fascynujące życie. xP

Reklama

-> Patka.my-album.us <-

Youghal News

1 komentarz

Dlaczego?
Pytam, dlaczego?
Dlaczego nie dostaliśmy YoughalNews’ów?
Dlaczego?

Chyba tak miało być.

Kiedy dostanę raport?
Jego powinnam dostać.
A może się zgubił?

Chyba nie..

No to czekam.

x))

Laughing so hard your face hurts.

Getting mail.

Lying in bed listening to the rain outside.

A bubble bath.

Running through sprinklers.

Laughing for absolutely no reason at all.

Late night talks with your roommate that keep you from sleeping.

Swinging on swings.

Getting butterflies in your stomach every time you see that one person.

Hugging the person you love.

Watching the sunrise.

swings.jpg

To były czasy xD

he?

2 komentarzy

#JA# 21:19:22

a wiec to prawda

#JA# 21:19:26

wakacje

#JA# 21:19:30

les vacances

#JA# 21:19:43

o napisalam w liscie na francuzie ze kocham wakacje

#JA# 21:19:46

o boze co za klamstwo

#JA# 21:19:56

ja chce robic sobie jaja z szyszki

#JA# 21:20:01

jaja z collinska

Kamcia 21:20:09

yyy

#JA# 21:20:19

chce zeby crowley pytala nas czy mozna zajsc w ciaze od deski w publicznej toalecie

#JA# 21:20:32

chce czekac na krakersa

#JA# 21:20:37

miedzy szyszka a cspe

#JA# 21:20:40

w tej samej klasie

#JA# 21:20:47

kiedy dziewczyny zamieniaja sie w dzikusy

#JA# 21:20:54

i chowaja krede do lawek

#JA# 21:20:58

i skacza po lawkach i po biurku krakersa

Kamcia 21:20:59

nawet nie wiem co ty piszesz…

#JA# 21:21:05

chce chodzic do spara

#JA# 21:21:10

podciagac gacie

#JA# 21:21:15

otwierac lockera

#JA# 21:21:21

rzucac sie na smierdziucha

#JA# 21:21:27

patrzec na ms dunne

#JA# 21:21:38

czekac na ciebie o 3:40 pod filarem

#JA# 21:21:45

Kamcia 21:21:55

to jest smutne

#JA# 21:23:17

chce przechodzic kolo st ita

#JA# 21:23:29

chce gadac na muzyce

#JA# 21:23:35

chce zeby garnek sie na nas darl

#JA# 21:23:46

chce wpisywac zadanie domowe do journala

#JA# 21:23:51

chce wychodzic do kibla na lekcji

#JA# 21:24:02

chce wyrzucac papierki z 3 pietra na dol do home eca

#JA# 21:25:55

ja chce zeby bill wywozil smieci

#JA# 21:26:01

i mowil mi hi jak przechodze

#JA# 21:26:08

chce zeby ten debil zabieral nas krakersowi z wf

#JA# 21:26:14

i obracal sie w kolko

#JA# 21:28:59

chce zeby ms dunne gubila laptopy

#JA# 21:29:09

chce wynosic wieze eiffla z klasy żaby

Kamcia 21:29:21

zamkniej sie

#JA# 21:29:27

chce zeby chodzila ze swoja teczka jak zawsze otwarta

Kamcia 21:29:27

przybijasz mnie

#JA# 21:29:31

i otwierala bagaznik

#JA# 21:29:43

chce chodzic codziennie ta sama sciezka do budy

#JA# 21:30:02

chce zeby drzewa sie zawalaly i zeby hofer mowil przez intercom ze nie ma przejscia

Kamcia 21:30:03

JA TEZ

Kamcia 21:30:10

i shut upnij sie już

#JA# 21:30:21

chce chodzic do maryi czyscic buty

#JA# 21:30:48

chce nasladowac collinske cala lekcje az zamknie ksiazke i powie ze nas dalej nie uczy

#JA# 21:31:08

chce przesiadac sie na gegrze z jednego konca klasy na drugi kiedy nudziara obroci sie do tablicy

#JA# 21:31:36

ide do budy


  • RSS